-
Manekin vintage
Długo mnie nie było, pora nadrobić zaległości 🙂 Od jakiegoś czasu miałam w głowie pomysł na „ubranie” takiego manekina, na pewno miały się tu znaleźć koronki i stary klimat, reszta czyli pomysł na skrzydła powstał już w trakcie pracy. Miały być z białych piór, ale ostatecznie papiery do scrapbookingu wygrały. Wyszło dokładnie tak jak lubię, w moim starym stylu. Witajcie ponownie! Na szyi manekina powiesiłam mój stary naszyjnik Dół sukni przyozdobiłam kilkoma perełkami I jeszcze całość…
-
Remember the little things – ramka
To mój pierwszy warstwowy ramkowy projekt, w romantycznym stylu z zaakcentowanymi różem dekorami. Z przesłaniem 😉 wyszło delikatnie i świeżo…
-
Pastelowy wianek
Dzisiaj króciutko z jednym zdjęciem. Wianek powstał na potrzeby chwili, nie mogłam już patrzeć na puste drzwi, brakowało na nich mojego akcentu 😉 więc w momencie kiedy na krzesełku dosychał lakier zabrałam się za układanie kwiatów we wianku. Zdecydowanie następne zakupy jakie zrobię będą obfitować w kwiaty 🙂
-
Wiosenny zydelek
Od zawsze brakowało mi takiego małego stołeczka w domu, więc kiedy pojawił się w jednym z pobliskich sklepów kupiłam go i zmalowałam. Na początku pomalowałam go na wesoło, czyli całego pokryłam farbą w kolorze mięty. Użyłam farby akrylowej, matowej Daily Art w tym właśnie kolorze, która mimo użycia twardego pędzla rozprowadziła się tak równomiernie, że nie było widać pociągnięć. Pierwsze malowanie nie pokryło stołka całkowicie, widać było strukturę drewna, ale mi to nie przeszkadzało. Wpis nie jest sponsorowany 😉 jestem po prostu zadowolona z farb tej firmy. A tak wyglądał stołek pomalowany wyżej wspomnianą farbą. I po kombinacjach, znalazła się i serwetka i szablon w kropki i przecierki
-
Poznajmy się, czyli Liebster Blog Award
Bardzo miło mnie zaskoczyła wiadomość od Kasi z Kocikowej doliny, która nominowała mój blog do Liebster Blog Award. Z jednej strony kojarzy mi się to z łańcuszkami, które puszczaliśmy, z czasów kiedy paliłam sobie włosy karbownicą i żułam gumy Donald. Z drugiej strony bardzo mi się ta inicjatywa podoba, bo dzięki niej trochę bardziej dajemy się poznać jako osoby stojące za tematyką naszych blogów odpowiadając na pytania, ale też dlatego że dzięki niej trafiamy na ciekawe blogi, na które być może nigdy byśmy nie weszli. I na tym też polega cała akcja – odpowiadamy na 11 pytań osób, które nas nominowały i sami nominujemy kolejne blogi wraz z listą wymyślonych…