-
Ramki po mojemu
Ramki są bardzo wdzięczną ozdobą domu. Można je dopasować według naszego widzimisię – pomalować gdy się nam opatrzy ich wygląd, oprawić nimi nie tylko zdjęcia ale obrazki, które nam się szczególnie podobają czy zestawić je ze sobą trzymając się wybranego motywu przewodniego. Jak widzicie możliwości jest mnóstwo 🙂 Odmieniłam wygląd jeszcze jednej ramki, ale należy się jej osobny post i na blogu pojawi się już w środę! 🙂 Niektóre ramki, które dziś pokazuję już się gdzieś przewinęły, czy to na blogu czy na instagramie, niektórych nie malowałam, ale włożyłam tylko obrazek. Ramka poniżej miała już swoje 5 minut na blogu, ale zasłużyła na ponowne obfotografowanie 😉 Tej ramki również nie…
-
Pobielona skrzynka
Tym razem odeszłam na chwilę od typowo wiosennych pasteli na rzecz odświeżenia skrzynki, która długo stała tak jak ją natura stworzyła. Trzymam w niej przeważnie koce lub poduszki, jest na kółkach przez co wygodniej ją przestawiać. Pobieliłam ją przede wszystkim, wygląda dzięki temu świeżo i delikatnie. Odbiłam też szablon z przodu, który baardzo mi się podoba i już nie mogłam się doczekać aż go użyję 🙂 Od szablonu odbiłam też kwiatki w rogach, które pierwotnie miały być w kolorze różowym, ale po dwóch próbach decyzja jednak padła na biały. Z boku zamontowałam uchwyty, które przemalowałam na biało a tak wyglądała przed:
-
Wieszak kuchenny
Detale naprawdę potrafią wiele zmienić we wnętrzu, idąc za tą myślą rozglądam się po swoim mieszkaniu i wyławiam kolejne rzeczy, które mogłabym przerobić lub całkowicie zastąpić bardziej oryginalną wersją. Wieszałam ściereczki kuchenne na obrzydliwie zwykłych przezroczystych haczykach na przyssawkę, które co jakiś czas radośnie odpadały od kafelków na ścianie. Deseczka miała służyć na zupełnie co innego, ale doskonale się tutaj nadała, dokupiłam haczyk, zrobiłam na nim przetarcia i voila! Praktyczne i zdobi ten kąt w kuchni 🙂
-
Rama lustra – metamorfoza
Lubię takie metamorfozy, lubię kiedy w prosty sposób mogę odmienić jakiś przedmiot, bo niby nic, jedynie biała farba kredowa i wosk, a ściana wygląda już inaczej. W moim i tak maleńkim przedpokoju jest odrobinę jaśniej dzięki temu przemalowaniu 🙂 Użyłam bardzo fajnego wosku, który niedawno kupiłam w kolorze rose gold. Dodałam też malutkie dekory. Zdjęcia ramy niestety nie do końca oddają jego kolor, a do tego lustro jest wysokie, ciężko było objąć je całe pod odpowiednim kątem.
-
Pastelowy chustecznik
Patrząc na mój profil na instagramie widać, że ostatnio dużo u mnie pastelowych kolorów, zwłaszcza różów i błękitów. Chyba intuicyjnie je wybieram, kojarzą mi się z wiosną, której nie mogę się doczekać, z tym momentem tuż przed wybuchem wszystkich barw lata 🙂 A mój wiosenny, pastelowy chustecznik zgłaszam do wyzwań: oraz Wyzwanie #15 „Serce” – Lemonade https://madebykate.pl/2017/02/wyzwanie-15-serce-challenge-15-heart.html.