Decoupage

  • Decoupage

    Cottage…

    Dzień dobry! 🙂 Przeglądając blogi widzę coraz więcej wiosny, tulipanów, pastelowych kolorów i mimo lutego w kalendarzu ja się już przestawiłam na czas wiosenny. Aż chce się samemu tworzyć rzeczy, które zaczarują wnętrze i stworzą klimat wiosny w domu, przyciągną ja bliżej 😉 Poniżej przedstawiam moją postarzoną tabliczkę, na którą długo nie miałam pomysłu, aż w końcu doczekała się odsłony w moim ulubionym stylu. Pozdrawiam!

  • Decoupage

    Na żółto…

    Szybki i krótki post. Jedna z pierwszych „poważnych” już prac. W roli głównej szkatułka, zrobiona dla koleżanki jakiś czas temu, zdjęcia robiłam w biegu i tuż przed wyjściem, dlatego wstążka jest jedynie dodatkiem, nie jest na stałe. Taki motyw najbardziej mi się tutaj podobał, a ucięta róża była w planie. Miało być wesoło, wiosennie i tak moim zdaniem wyszło 🙂   P.S. Jak widac lubię kropki 😀 i jak można się spodziewać ten motyw będzie się pojawiał jeszcze w wielu moich pracach.

  • Decoupage

    Poświątecznie….

    Jeszcze na chwilę chciałabym Was zabrać w atmosferę Świąt, zapachu choinki, migoczących lampek i ciepła, tego jedynego w swoim rodzaju. Jak wspominałam wcześniej tegoroczne Święta zmobilizowały mnie do poświęcenia więcej czasu na to co siedzi mi w głowie i pudełku z nowo kupionymi rzeczami. Tak oto powstały mała tabliczka-obrazek i moja Duma 😀 – bombka Psze Państwa! Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w Nowym Roku!

  • Decoupage

    Pierwszy krok…

    Witam wszystkich, którzy tu zajrzą! W końcu zdecydowałam się na pierwszy post, który tak dlugo odkładałam. Ale czy każda podróż nie zaczyna się od tego pierwszego kroku…? tylko czasem tak ciężko go postawić. Ale udało się, wystawiam na widok publiczny swoje prace, bo chcę się podzielic tym co tworzę, co siedzi mi w głowie, bo chcę się rozwijać. Początek przygody z dekupażem nastąpił mniej więcej rok temu, od tamtej pory ozdobiłam tą metodą ( i nie tylko tą metodą) kilkanaście rzeczy, w międzyczasie moja wena była bardzo rozkapryszona i dopiero w ostatnich tygodniach znów wróciłam do mojej pasji. Myslę, że klimat świąteczny też mnie zmobilizował. Nie zamieszczę od razu wszystkiego,…