-
Mała doniczka z różą
W międzyczasie, pomiędzy świątecznymi klimatami i ozdobami zmalowałam małą doniczkę. I post też będzie malutki 😉 Kupiłam ją mimo brzydkiego pomarańczowo-żółtego koloru, bo rozmiarowo idealnie pasowała do kwiatka. Zrobiłam nawet zdjęcie „przed”. Wygląda jak wklejona photoshopem 😉 Użyłam białej farby i szablonu z motywem róży, do którego mam sentyment. Dlatego poluję na kolejne różane szablony i stemple.
-
Zimowa latarenka z efektem szronu
Miałam dziś pokazać doniczkę, ale pora jest bardziej odpowiednia na klimatyczne latarenki w zimowej odsłonie 🙂 Jedną kupiłam jakiś czas temu w sklepie, gdzie już były wystawione świąteczne rzeczy, mimo to chciałam jeszcze bardziej „podkręcić” jej zimowy klimat. Zwyczajny lampion jakich wiele zaczęłam od użycia preparatu z „efektem szronu” potem konturówką zrobiłam a la szprosy na końcu pastą śniegową ośnieżyłam okienko na tylnej szybce dodałam śnieżynki Voila!
-
Październik w zdjęciach #instagram
Pierwsze podsumowanie instagramowe w zdjęciach. Czemu akurat instagram? Ponieważ tam umieszczam najwięcej zdjęć „z planu” jak i „spoza planu”, moją codzienność zamkniętą w małych kadrach. To też dobre podsumowanie tego co działo się w ubiegłym miesiącu, dla mnie i dla tych z Was, którzy nie obserwują mnie na instagramie i niezbyt często zaglądają na bloga. W październiku pokazałam tylko dwie swoje prace. Mało, chciałabym, żeby było ich przynajmniej 4. Często wchodzę do sklepu i „przypadkowo” coś mi wpada w oko 😉 Ramki z Pepco, zeszyt wyszperałam, w którymś z dyskontów. W październiku byłam na dwóch wydarzeniach filmowo-musicalowych. „Dziewczyna z pociągu”, czyli ekranizacja książki, która jest na mojej osobistej liście hitów…
-
Podstawki pod kubek
Miały być romantyczne, różane i przetarte. Z wielką przyjemnością je ozdabiałam, jak zwykle zresztą jeśli chodzi o styl shabby chic 🙂 Z tyłu każdej z podkładek jest róża odbita z szablonu Na podkładkach użyłam jednego z moich ulubionych papierów do scrapbooking’u „Dom Róż”, jestem z nim absolutnie zakochana 🙂 oraz farby kredowej w kolorze stalowym, z którą nie miałam absolutnie żadnych problemów z nanoszeniem na powierzchnię jak i zrobieniem przetarć
-
Pudełko na karteczki (seria: porządki cz. 1)
Pudełko robiłam z przeznaczeniem na karteczki, których zawsze jest za dużo i zawsze leżą nie tam gdzie ich miejsce. Ale oszczędzę Wam widoku pudełka z taką banalną wkładką. Sam styl, w którym go zrobiłam narzucił mi wizję, którą urzeczywistniłam i teraz Wam przedstawiam, z serii – rozważna i romantyczna 🙂 P.S. A na końcu posta wspominam o tytułowych porządkach. Czy ja pisałam wyżej o karteczkach? 😉 listy bardziej pasują… Na wewnętrzną cześć ścianki przykleiłam papier do scrapbooking’u Brzegi przyciemniłam używając brązowej farby, mgiełki i tuszu A potem już poniosła mnie wyobraźnia. Do krainy Jane Austen 😉 Tym postem zapoczątkowuję też moją pierwszą serię: Porządki Chcę uporządkować moją „pracownię” i…