Ozdoby

Warsztaty z technik malowania farbami kredowymi Annie Sloan


Byłam niedawno na warsztatach z technik malowania farbami kredowymi Annie Sloan. I choć miałam już z nimi wcześniej do czynienia jednak wyłącznie na małych gabarytach, gdzie na farbie z tej serii się kończyło. Na warsztatach używałam dużych pędzli (moje osobiste to przy nich liliputki ;-), pracę zabezpieczałam i stylizowałam woskami Annie, a zwieńczył ją transfer IOD Primy Marketing (RE-WE-LA-CJA!).
Pod okiem doświadczonej osoby próbowałam różnego rodzaju metod nakładania wosku, zdejmowania nadmiaru wosku, postarzania woskiem i przecierek, a wszystko okraszone wieloma cennymi radami i trikami.
 

Tutaj nakładam już brązowy wosk, po uprzednim pomalowaniu całego stołka bielą w kolorze Pure

transfer Primy, prosty i szybki – wystarczy przyłożyć motyw na powierzchni i dociskać dołączoną szpatułką miejsce przy miejscu, a na końcu jedynie zdjąć folię

Voila! I jest 🙂

Przyglądałam się też pracy innych osób…

I ciekawym dekorom. Tutaj praca dodatkowo patynowana

Dekory (tutaj akurat z żywicy) można ozdabiać np. pastą postarzającą w kolorze złota, można zastosować wcześniej patynę, a pastę tylko niedbale nałożyć. Można też użyć folii do złoceń, możliwości jest wiele a ja mam zamiar je przetestować w najbliższej przyszłości, bo to dekory właśnie podbiły moje serce po tych warsztatach.

I jeszcze jeden rzut oka na całość

8 komentarzy

  • Justyna K.

    Ojej… cudowności… zazdroszczę! Od dawna mam ochotę spróbować rzeczy, które tutaj pokazałaś 🙂 szkoda, że nie mam czasu na takie warsztaty… a i po adresie na ostatnim zdjęciu widzę, że ode mnie z Łodzi daleka droga… 😉

  • Ada Art&Craft

    O matko,jak ja Ci zazdroszczę takich warsztatów:)!!Ach,te transfery…dekory chyba jeszcze fajniejsze…
    Ja odrzuciłam wszystkie lakiery gloss,satin,czy to wodne czy poliuretanowe,na rzecz wosku Annie Sloan-wszystko nim ostatnio zabezpieczam.Efekt jest jak dla mnie super.
    Pięknie się oglądało Twoje prace.Pozdrawiam Cię Kasiu:)

  • Kasia Kowalska (Made by Kate)

    Dla mnie i dekory i transfer są na jednej pozycji, bo oba dają dużo możliwości w wykończeniu pracy 🙂 ja za to na tych warsztatach przekonałam się dopiero do wosków, bo do tej pory mogły dla mnie nie istnieć 😉
    Zapraszam serdecznie na jesienne wizyty 🙂 i również pozdrawiam ciepło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *